Zacząłem sprzątać po psie dzięki nowym koszom ulicznym

Informacje ze Å?wiata

Zacząłem sprzątać po psie dzięki nowym koszom ulicznym

kosze uliczne

Nie zawsze byłem fanem sprzątanie pozostałości po swoim psie. Przez większość swojego życia twierdziłem, że przecież skoro regularnie pada deszcz, to na pewno zmyje wszystkie nieczystości, jakie są zostawiane przez psy na trawnikach. Było tak przez długi czas.

Kosze uliczne szybko zapełniane

kosze uliczneWszystko zmieniło się w momencie, w którym zobaczyłem w pewnym filmie przerysowaną scenę, w której główny bohater nie mógł przejść chodnikiem, ponieważ wszystko było zawalone nieczystościami. Gdy następnym razem wyszedłem z domu zwróciłem na to uwagę. Widząc, że w mojej najbliższej okolicy zamontowano nowe pojemniki na psie odchody postanowiłem zmienić swoje postępowanie. Nie mogłem dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. Zacząłem sprzątać po swoim psie i wrzucać wszystko do pojemników. Nie po to stały tu te kosze metalowe, bym wyrzucał zostawiał wszystko na trawniku. Od razu zobaczyłem różnicę. W końcu mój pies był jedynym na mojej klatce schodowej, w związku z czym efekt był natychmiastowy. Widząc, że sprzątam, inni właściciele również zaczęli przykładać do tego wagę. Z tego co widziałem, to solidnie wykonane kosze uliczne przeznaczone na psie odchody zaczęły się szybciej zapełniać, co było bardzo pozytywnym zjawiskiem. Wkrótce całe osiedle sprzątało po swoich psach. Nie mogłem uwierzyć, że było to takie proste. Wystarczyło, by każdy posprzątał po swoim psie, a trawniki momentalnie zaczęły wyglądać inaczej. Dzieci mogły bez obaw biegać po trawie, tak samo jak nie było strachu o to, że skracając drogę przez trawnik będzie trzeba w domu szorować buty.

Kosze metalowe pojawiały się w coraz większej ilości miejsc, ponieważ właściciele psów zaczęli domagać się tego, by w końcu mogli pod swoim domem na spokojnie posprzątać po psach. Władze miasta były zachwycone tą tendencją – była to sytuacja, w której wszyscy korzystali.