Przejdź do treści
zabawki edukacyjne

Zabawki edukacyjne na urodziny syna

Mój syn właśnie kończył 10 lat. Nawet nie wiedziałam jak szybko zleciał nam ten czas. Dopiero co trzymałam go na rekach i przewijałam. Postanowiliśmy z mężem zrobić mu jakieś fajne urodzinki w jego ulubionej pizzerii. Zawsze nas tam wyciąga, więc będzie to idealne miejsce. Syn lubi różne zabawki edukacyjne, więc musieliśmy trochę pogłówkować, aby kupić mu coś, czego jeszcze nie ma.

Sklep oferował różne zabawki edukacyjne

Nie wiedzieliśmyzabawki edukacyjne co mu kupić, więc odwiedziliśmy internetowy sklep z zabawkami, żeby rozejrzeć się i zorientować, co mogłoby być dobrym pomysłem. Syn lubił różne kostki Rubika i inne tego typu rzeczy do składania. To taki mały inżynier chyba nam z niego rośnie. Spodobały nam się puzzle trefl, bo miały dużo elementów, i jak się za nie zabierze, to z miesiąc będzie je układał. Przynajmniej będzie miał zajęcie. Postanowiliśmy więc je kupić, i coś jeszcze. Zabawki edukacyjne sklep oferował bardzo dużo produktów. Zawsze też lubił klocki lego, miał już dosyć pokaźną kolekcję różnych statków i ludzików. Wzięłam mu więc do kompletu taki duży statek podwodny. Na pewno się z tego ucieszy. Mógłby godzinami siedzieć i składać z tego różne konstrukcje. Sprawia mu to ogromną przyjemność. Czasami mąż przychodzi do niego, i tak siadają na dywanie i tworzą z tych klocków różne stworzenia. Ja się do tego nie mieszam, bo mam dwie lewe ręce, i zamiast zamierzonego celu wyszłyby mi jakieś potwory. No ale nie każdy ma do tego dryg. A skoro mój syn już od najmłodszych lat sobie tak wszystko planuje, to trzeba te pasje w nim rozwijać. Jak nadszedł czas urodzin to bardzo się cieszył, że urządzamy je w tej pizzerii. Zjadł ze dwie pizze i razem z gośćmi rozpakowywał prezenty.

Podarki to zawsze najważniejszy element każdego przyjęcia, sklep był dobrze zaopatrzony, więc wszystko się podobało.. Dlatego wszyscy się starali, żeby prezenty się mu podobały. To był dla niego bardzo miły dzień.