Dla wielu jest to problem. Jaki? I tu zaskoczenie. Zapytani jak ten problem definiują w liczbach, są zazwyczaj w stanie wymienić tylko jej poziom, np. 35% w skali rocznej, albo 2500 pracowników na 12 tysięcy. Indagowani przeze mnie na temat realnych kosztów ponoszonych z tego tytułu – milkną. Zazwyczaj nie wiedzą...
Dzisiejszy świat odpowiedział sobie już na to pytanie wystarczająco dobrze. Badania i praktyka udowadniają, że minimalny koszt wymiany pracownika liniowego waha się pomiędzy sumą 2-letnich a sumą 3-letnich zarobków tego pracownika. Pierwsze reakcje osób, które słyszą te liczby zazwyczaj określić można jako niedowierzanie. Przesada!
– mówią. Kiedy jednak zacznie się analizować wszystkie składowe procesu wymiany pracowników, pojawia się zrozumienie, dlaczego podane liczby to nie pomyłka:
To nie wszystko, gdyż pozostaje cała sfera relacji poprzedniego pracownika z klientami oraz koszty np. wynikające z opóźnienia prac, a często utraty kontraktów na skutek spadku potencjału firmy. Dodatkowo, czym wyższe kwalifikacje osoby odchodzącej, tym koszt oczywiści wyższy. W przypadku utraty specjalisty lub menedżera średniego szczebla, koszty sięgają od sumy równowartej MINIMUM 3-letniej pensji tej osoby, do sumy odpowiadającej 10-letnim zarobkom! Należy zaznaczyć, że ich pensja jest też odpowiednio wyższa.
Żeby sobie lepiej uświadomić ten koszt popatrzmy na przykład. W firmie, w której pracuje 150 osób na stanowiskach liniowych i wspomagających + 12 menedżerów najniższego szczebla, 6 średniego i 3 najwyższego. Fluktuacja jest na poziomie 30% wśród pracowników liniowych i wspomagających, a 20% wśród menedżerów.
Jej koszty wynoszą minimum jak następuje:
RAZEM CAŁKOWITY KOSZT FLUKTUACJI: 3.470.000 PLN !!!!!!!!!!!!!
Jeżeli w firmie tej koszty siły roboczej są na poziomie 20%, to przy zatrudnieniu około 170 osób według wymienionych stawek całkowite koszty firmy wynoszą około 25 milinów PLN. Przy założeniu, że firma wypracowuje 10% zysku, wynosi on około 2,5 miliona. Oszczędności wynikające z obniżenia fluktuacji pracowników o 50% wynoszą około 1,7 miliona PLN, czyli podnoszą zysk firmy o 68%!!!!!!!!! To jeden z najwyższych „ukrytych kosztów” jakie firmy ponoszą!
Natomiast prowadzący firmy często „gonią” za nowymi klientami, żałując np. 100,000 PLN na inwestowanie w rozwój wiedzy i umiejętności zarządzających, od których w głównej mierze zależy to, czy ludzie w pracy pozostają czy nie.