Przejdź do treści
siłownie plenerowe

Siłownie plenerowe i ćwiczenie ze znajomymi

Przez jakiś czas narzekałam na swoja tuszę. Trochę mi się przytyło po zimie. A moi przyjaciele od razu zainterweniowali i wiecie co dali mi w prezencie od tak. Karnet na siłownie. Fajny pomysł. Dobrze, że o mnie pomyśleli.

Solidne siłownie plenerowe to dobry pomysł

siłownie pleneroweSzkoda tylko, że mam chodzić na ta siłownie sama. W związku z tym poprosiłam ich, że skoro ja mam chodzić na siłownię, to niech oni też się zapiszą. Będzie mi wtedy raźniej i będę miała większą motywację. Nie byli zachwyceni tym pomysłem, chyba nie za bardzo chciało im się chodzić na tego typu zajęcia. Powiedziałam im, że mogli wybrać coś innego. Powinni się spodziewać, że poproszę ich o wsparcie podczas ćwiczeń. Na całe szczęście ta siłownia miała aż dwie solidne siłownie plenerowe w różnych dwóch miejscach. Pomyślałam, że zamiast ćwiczyć w środku to zabiorę moich przyjaciół na zewnątrz. Oni posiedzą sobie na ławkach w parku, a ja będę gubić zbędne kilogramy. Dobry pomysł. Byli zdziwieni takim miejscem, ale ponoć te siłownie zewnętrzne są już u nas od jakiś pięciu lat. Ciekawe nigdy nie miałam okazji ich zobaczyć. Muszę przyznać, że w te rejony to akurat się nie zapuszczałam. Oprócz parku jest też plac zabaw dla dzieci. To normalne, że w parku stawiają takie rzeczy. Akurat była dobra wiadomość dla jeden z moich przyjaciółek, która akurat ma dwoje dzieci, które uwielbiają place zabaw. Jak widać wszyscy tylko na tym skorzystamy. Dalej, jakieś dwadzieścia metrów jest cukiernia, więc przyjaciele nie będą musieli koniecznie siedzieć w parku. Będą mogli pójść na ciastko, napić się kawy, herbaty.

Co tylko będą chcieli. Producent tego sprzętu siłowego wykonał je bardzo dobrze. Świetnie mi się na tych przyrządach ćwiczyło. Szkoda, że karnet starczy tylko na pięć wizyt. Muszę dokładnie dowiedzieć się ile to kosztuje.