Przejdź do treści
mieszkania

Kryzys w branży handlu nieruchomościami

Dawno już nie było w mojej branży takiego kryzysu jak obecnie. To co działo się jeszcze pół roku temu nijak miało się do obecnej sytuacji. Wtedy mieszkania schodziły niemalże same i to w każdym miejscu, obecnie ludzie zrobili się bardzo wybredni, z kolei biur pośrednictwa w handlu nieruchomościami tak się namnożyło, że ludzie mogli cały dzień wybierać biuro, w którym kolejny cały dzień wybieraliby mieszkania.

Kiedyś łatwiej się sprzedawało mieszkania?

mieszkaniaNiestety, ale taki przesyt rynku musiał doprowadzić do kryzysu. Nie było pracowników chętnych do pracy, ponieważ każdy domagał się wysokiej pensji, bo słyszał, że u konkurencji tyle właśnie się zarabia. Było to wątpliwe, ale koniec końców trzeba było płacić więcej, ponieważ nie było nikogo, kto podjąłby się tej pracy. Mieszkania na sprzedaż kiedyś miały wyższe prowizje dla biur pośrednictwa, teraz, przez niezdrową konkurencję każdy starał się brać możliwie jak najmniejsze opłaty, byle tylko przyciągnąć do siebie klientów. Nie była to zdrowa sytuacja – by maksymalizować zyski w tej koszmarnej sytuacji ludzie uciekali się również do nieczystych zagrywek – często pisali w ogłoszeniach nieprawdę na temat stanu mieszkań, nie precyzowali wad, robili wszystko by jak najwięcej zarobić sprawiając wrażenie najbardziej miłych, sympatycznych i uczciwych. Nie było to dobre – w pewnym momencie kupując mieszkania w Rumii czy Starogardzie Gdańskim brało się udział w loterii. Nikt nigdy nie wiedział na ile opis mieszkań był autentyczny, a na ile biuro pośrednictwa poniosła wyobraźnia.

Na szczęście przez dużą konkurencję bardzo wiele osób odpadło, przez co ci, którzy zostali znów mieli przed sobą perspektywę normalnej pracy. Niestety raz zatruty nieczystymi zagrywkami rynek nie chciał wrócić do stanu poprzedniego. Nie wiem co trzeba będzie zrobić, by wszystko wróciło do normy.

Czytaj więcej na: www.loker.com.pl