Przejdź do treści
fotografia ślubna

Fotograf i fotografia ślubna

Pamiętam to jakby było dzisiaj. Miałam swoje wesele, czyli bardzo ważny dzień. Wszystko na ostatni guzik zapięte, czekaliśmy tylko aż fotograf ślubny dotrze na miejsce. Na 15 minut przed ceremonią, zadzwonił mówiąc, że Wrocław jest tak zakorkowany, że nie da rady dojechać na czas.

Wysokiej jakości fotografia ślubna we wrocławiu nie powstała

fotografia ślubnaByłam załamana, i nie wiedziałam, co teraz zrobić. Mało się nie rozpłakałam, ale nie chciałam niszczyć makijażu ślubnego. Z pomocą przyszła moja kuzynka. Powiedziała, że ona ma aparat, a jej chłopak robi amatorskie zdjęcia co prawda, ale są ładne. I taka wysokiej jakości fotografia ślubna we wrocławiu z jego rak wyszłaby całkiem niezła. Nie miałam więc nic do stracenia, i musiałam im zaufać. Zdążyłam się już tak zestresować, że już nic mnie nie było w stanie bardziej zdenerwować. Miałam tylko nadzieję, że nasze zdjęcia ślubne będą znośnie ładne. Na szczęście chłopak spisał się na medal, i nie miałam się już czym martwić. Biegał dookoła nas i łapał różne śmieszne pozycje. Nawet mamy zdjęcie z księdzem, bo to taki nasz zaprzyjaźniony, z naszego dawnego miasta. Później bawiliśmy się na weselu. Nie spodziewałam się, że będziemy mieć potem aż tyle pamiątkowych zdjęć, było ich ze 300. Teraz żeby pokazywać je rodzinie, to ze dwie godziny na to zejdą, a każdy chciał oglądać. Najedliśmy się tyle, że później to już nie mogliśmy nawet tańczyć, bo nie byliśmy w stanie. To był piękny dzień, i pomimo drobnych problemów, jakoś udało nam się wszystko rozwiązać. Fotograf potem bardzo nas przepraszał, za to, że nie dotarł, no ale co nam po tym. A gdyby nie było chłopaka kuzynki, to co wtedy?

Nie mielibyśmy nawet żadnej pamiątki. Gdyby wyjechał odpowiednio wcześniej z domu, to na pewno by zdążył dotrzeć na naszą uroczystość. No ale trudno, trzeba mu wybaczyć, czasami się nie udaje wszystkiego zrobić zgodnie z planem.