hotel

Dzieci na wycieczce i najlepszy hotel

Wycieczki szkolne, to zawsze niezwykła frajda dla wszystkich dzieciaków. Nasze też właśnie opuściły Bydgoszcz, aby móc zwiedzać Żnin i pobyć tam parę dni. Cieszyłam się, bo zawsze coś nowego pooglądają, a ja przynajmniej sobie trochę odpocznę od wiecznego pilnowania ich, czy nie za dużo czasu spędzają na różnych głupotach zamiast nauki.

Bydgoski hotel ładnie położony

hotelCiekawa byłam, czy będzie im tam smakować jedzenie, ale podobno restauracja jest specjalnie dopasowana do gustów dzieci. To dobrze, bo moje to straszne niejadki. Czasem robią straszne problemy, żeby zjeść cokolwiek, i ciężko im dogodzić. Najchętniej to cały czas by jadły cheeseburgery i inne takie wymysły. No i frytki potrafiły jeść kilogramami. Starałam się im ograniczać słodycze i czipsy, ale to nie tak łatwo. Oby ten ośrodek wypoczynkowy serwował im samą zdrową żywność. Jest to bardzo ważne, gdyż syn ostatnio zaczął mieć problemy ze swoją wagą. Zawsze po drodze do domu jadł jakieś paskudztwa tak, żebym nie widziała. Córka mi o tym powiedziała, i dopiero wtedy się dowiedziałam, że je czipsy potajemnie. Ten najlepszy hotel bydgoszcz był położony w ładnym miejscu, więc mam nadzieję, że chociaż przywiozą fajne wspomnienia z tego miejsca. Mąż pochodzi z okolic Żnina, dlatego na pewno będzie ich wypytywał o wszystko, co się tam pozmieniało, bo dawno go nie było. Obiecali porobić dużo zdjęć, mam nadzieję, że nie pogubią nigdzie telefonów. Kiedyś już tak było, że syn zostawił komórkę w szkole, ale na szczęście udało się ją odzyskać.

Czasami się obawiam, jak wyjeżdżają tak daleko, ale przecież zaczynają dorastać, i tylko w ten sposób będą mieli taką osobistą szkołę przetrwania. Przy okazji się czegoś nauczą, i na pewno zrobią się trochę bardziej samodzielni, bo nikt nie będzie za nich wszystkiego tam robić, jak to zwykle ja w domu.